Księgowy i żołnierz, spokojny mieszkaniec Saskatchewanu i bohater sił zbrojnych w okresie II wojny światowej – oto zwykłe, a zarazem niezwykłe losy Fostera Mathesona, jednego z tysięcy Kanadyjczyków, których II wojna światowa oderwała od codzienności, a który miał na tyle szczęścia, że los pozwolił mu po spełnieniu obowiązku wrócić do spokojnego, cywilnego życia.

Dziewiętnastoletni młodzieniec z Prince Albert w samym sercu prowincji Saskatchewan zapisuje się w 1923 roku jako ochotnik do oddziałów milicji prowincji może częściowo z poczucia patriotycznego obowiązku, ale pewno i trochę dlatego, że jednostka dysponowała boiskiem do gry w kanadyjski futbol, do wyłącznego użytku członków Prince Albert Volunteers. Ponieważ miał już w kieszeni dyplom szkoły średniej i pracował w księgowości, a więc zawodzie „intelektualnym”, nadano mu rangę porucznika. Łatwo było w owych warunkach zostać oficerem z mianowania. Dopiero praktyka miała przesiać tych, którzy naprawdę na oficerskie szlify zasługiwali.

Lata dwudzieste i trzydzieste to jednak okres spokoju; armia kanadyjska jest w gruncie rzeczy milicją, od czasu do czasu powoływaną na ćwiczenia. Foster Matheson powoli awansuje, osiągając w 1935 roku stanowisko dowódcy kompanii, kończy kilka kursów wojskowych, ale o wiele bardziej zaprząta jego umysł dobrze rozwijająca się kariera zawodowa, życie rodzinne, kupno domu. Gdy we wrześniu 1939 roku Ottawa stwierdza, że kraj potrzebuje wojska, jego wiedza i doświadczenie militarne są bardzo ograniczone. Niemniej, w kilka godzin po decyzji o mobilizacji pułku Regina Rifles, Foster Matheson z księgowego i wicedyrektora mleczarni przekształca się w oficera armii kanadyjskiej.

Pułk z Mathesonem w roli dowódcy jednej z kompanii rozpoczyna szkolenie najpierw w Saskatchewanie, następnie w rejonie Toronto, by wreszcie latem 1941 roku pokonać Atlantyk i zacząć rzetelne przygotowania do ataku na Wał Atlantycki Hitlera i otwarcia zachodniego frontu. Przez niemal trzy lata pułk Regina Rifles czekał na swój dzień. W tym czasie Foster Matheson zdobywa wojskową wiedzę i autorytet dowódcy. Awansuje do stopnia pułkownika i stanowiska dowódcy pułku. Przełożeni zaczynają doceniać jego spokój, zimną krew, autorytet u żołnierzy i wojskową wiedzę.

4-go czerwca 1944 roku pułk Regina Rifles pod dowództwem Fostera Mathesona zostaje zaokrętowany na jednostki floty inwazyjnej. Cel – osada Corseulles-sur-Mer w środku inwazyjnej plaży Juno, czyli najsilniej broniony obiekt ze wszystkich wyznaczonych armii inwazyjnej do zdobycia tego dnia. Matheson znalazł się na wyznaczonej plaży w pierwszej godzinie inwazji. Jego pułk jako jeden z niewielu osiąga cele wyznaczone planem ataku. Jedna z kompanii zajmuje miasteczko Norrey-en-Bessin. Brygada, w której składzie działa pułk Mathesona, nie wykonuje jednak postawionego jej zadania w pełni i jej dowództwo postanawia wycofać Regina Rifles z Norrey. Matheson sprzeciwia się tej decyzji i wydaje rozkaz pozostania na stanowiskach.

W dziesiątki lat później historycy wojskowości ocenią ową decyzję, podjętą bardziej instynktownie niż w rezultacie sztabowej analizy sytuacji, jako jedną z najlepszych decyzji taktycznych całej operacji i kluczowy moment działań na tym froncie. Niemieckie czołgi nie mogą korzystać z drogi Caen-Bayeux i arteria komunikacyjna o zasadniczym znaczeniu została uchroniona przed zmasowanym atakiem 12 dywizji pancernej SS Hitlerjugend. Pułk Regina Rifles utrzymał swą pozycję, a w kilka dni później, gdy sytuacja nieco się wyjaśniła, marszałek Montgomery, dowódca armii inwazyjnej, osobiście dziękuje pułkownikowi Mathesonowi i wysyła do Londynu wniosek o nadanie kanadyjskiemu oficerowi medalu Distinguished Service Order.

Na to jednak tymczasem brak wolnej chwili. Pułk pod dowództwem Fostera Mathesona spędza jesień i zimę na walkach w północnej Francji, a następnie w Belgii i Holandii. Przez niemal pięć miesięcy Matheson, nie zważając na nękającą go chorobę, praktycznie nie schodzi ze stanowiska dowodzenia. W końcu, w listopadzie, na rozkaz dowódcy brygady przekazuje dowództwo i odlatuje do Anglii, gdzie po dwóch tygodniach odpoczynku zabiera się do szkolenia nowych żołnierzy, którzy mieli uzupełnić stan wykrwawionego pułku. Wówczas też znajduje chwilę, by włożyć galowy mundur i w pałacu Buckingham z rąk króla Jerzego VI odebrać przyznany mu order. Jak stwierdzają ludzie, którzy wówczas spotkali się z nim, był jednak rozgoryczony, że dowództwo brygady pozostawiało go nieustannie w Anglii; chciał wrócić na front do żołnierzy swojego pułku.

Regina Rifles zakończył szlak bojowy w północnych Niemczech. W pół roku później zdemobilizowany pułkownik Foster Matheson wraca do Kanady. Na piersi – jedno z najwyższych brytyjskich odznaczeń wojskowych; w kieszeni – wypłata za cztery lata służby w szeregach armii kanadyjskiej: 1432 dolary i 42 centy. Jego kariera wojskowa zakończyła się. Foster Matheson, pułkownik, zasłużony dowódca, wraca do cywila, do rodziny i do pracy w rodzinnym Saskatchewanie. Jeden z bohaterów kanadyjskich sił zbrojnych na frontach II wojny światowej umiera w 1967 roku na atak serca jako jeden z bardziej szanowanych członków społeczności swego miasta.